Udany test statyczny Falcona 9 na zmodernizowanej platformie LC-39A

Hangar SpaceX przy LC-39A

Firma SpaceX poinformowała, że sukcesem zakończył się test statyczny rakiety Falcon 9, który odbył się na zmodernizowanej platformie startowej LC-39A.

Trwające trzy sekundy odpalenie silników Falcona 9 było zwieńczeniem prac modernizacyjnych platformy LC-39A i potwierdza gotowość do startu zarówno rakiety, jak i samej platformy. Nie była ona używana od 2011, kiedy to wahadłowce kosmiczne wykorzystywane przez NASA przeszły na emeryturę. SpaceX na własny koszt zmodernizował platformę, aby dostosować ją do swoich własnych rakiet orbitalnych. W najbliższym czasie ma z niej wystartować misja CRS-10, o której przesunięciu pisaliśmy kilka dni temu.

Z LC-39A startował prom Atlantis w swojej historycznej, ostatniej misji STS-135, która odbywała się 8 lipca 2011. Od 2014 roku platformę dzierżawi firma SpaceX, która podpisała umowę najmu ważną przez 20 lat. Od dłuższego czasu trwały prace przystosowujące platformę do rakiety Falcon 9 i docelowo Falcon Heavy. Dokonano zmian strukturalnych stałej wieży serwisowej, służącej wcześniej do odpalania rakiet Saturn V, dodano nowe przewody paliwowe, komunikacyjne i zasilające, zmodyfikowano tzw „flame trench”, czyli tunel którym uciekają gazy wylotowe podczas startu oraz zainstalowano nowe spryskiwacze, mające minimalizować efekt działania akustycznej fali uderzeniowej.

Po lewej start Apollo 4 na rakiecie Saturn V w 1967r, a po prawej misja STS-135 w 2011 roku.
Credit: NASA/collectSPACE.com

Prace przy platformie LC-39A przyspieszyły po wrześniowej katastrofie rakiety Falcon 9, która eksplodowała podczas tankowania przez testem statycznym, znacząco uszkadzając inną platformę używaną przez firmę, a mianowicie LC-40. Oprócz zmian samej wieży, firma wybudowała także hangar, w którym będą przygotowywane rakiety oraz zaprojektowała nowy TEL (Transporter-Erector-Launcher), który służy do przemieszczania rakiet oraz ustawiania ich w pionie przed samym startem. Zdemontowana ma także zostać obrotowa struktura serwisowa, która obsługiwała orbitery NASA, jednak jej obecność aktualnie nie przeszkadza w starcie Falcona 9, więc prace zostały odłożone na później.

Misja, która pierwsza skorzysta z odnowionej platformy, będzie dziesiątą misją SpaceX w ramach programu Commercial Resupply Services. Statek kosmiczny Dragon wyniesie wtedy ponad trzy tony ładunku, który trafi na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Źródło: Space.com

Gadżeciarz. entuzjasta technologii, inżynier i redaktor naczelny serwisu Musk Industries. Zafascynowany rozwojem technologii i eksploracją kosmosu.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *