Udany test statyczny używanego Falcona 9

Firma SpaceX poinformowała właśnie, że sukcesem zakończył się test statyczny używanego boostera Falcona 9, który ma polecieć w misji SES-10. Podczas tej misji pierwszy raz w historii poleci używana rakieta orbitalna, a dokładnie jej pierwszy stopień.

Falcon w misji CRS-8 po wylądowaniu na barce OCISLY

Firma SpaceX chce zrewolucjonizować sektor kosmiczny, dzięki znaczącemu obniżeniu cen wynoszenia ładunków w kosmos. Chce to osiągnąć za pomocą wielorazowych rakiet orbitalnych. Do tej pory nikt nie używał tej samej rakiety dwa razy, zawsze pierwszy stopień lądował w oceanie i do kolejnego startu trzeba było budować zupełnie nową. Z tego też powodu cena kilograma wynoszonego na orbitę jest olbrzymia. Rakiety tworzone przez SpaceX są zupełnie inne – posiadają nogi i systemy, które pozwalają im wylądować za pomocą silników. Do tej pory firma odzyskała dziewięć pierwszych stopni rakiety Falcon 9. Jeden z nich zostanie niedługo użyty ponownie.

Zbliżenie na nogi Falcona 9

Na 30 marca 2017 planowany jest start misji SES-10. Satelita wyniesiony zostanie za pomocą boostera, który poleciał w misji CRS-8 a następnie bezpiecznie wylądował na barce OCISLY (Of Course I Still Love You) znajdującej się wtedy na oceanie. Stopień ten został następnie dokładnie zbadany i odnowiony przez wymianę niektórych części, np. elementów amortyzacyjnych nóg służących do minimalizacji uszkodzeń rakiety podczas lądowania (aluminiowa struktura o budowie plastra miodu). W jednym z wywiadów, Gwynne Shotwell – dyrektor operacyjny firmy SpaceX, przyznała, że renowacja boostera zajęła firmie około czterech miesięcy. Czas ten ma w przyszłości zostać znacząco skrócony dzięki dopracowaniu zarówno procedur jak i samej rakiety.

Start odbędzie się ze zmodernizowanej i oddanej niedawno do użytku platformy LC-39A, którą firma SpaceX wyremontowała na własny koszt. W przeszłości, z platformy tej startowały misje wahadłowców kosmicznych.

 

 

SES-10 jest satelitą telekomunikacyjnym, wyprodukowanym przez Airbus Defence and Space dla firmy SES S.A. Oparty jest o popularną platformę techniczną Eurostar E3000, która na orbicie stabilizowana jest w trzech osiach. Znajdujące się na nim 60 nadajników pokryją obszar Meksyku, Karaibów, Brazylii oraz część Południowej Ameryki.

Satelity zbudowane na bazie Eurostar E3000 posiadają silniki chemiczne służące do osiągnięcia zamierzonej orbity (w przypadku SES-10 jest to orbita geostacjonarna 67° W) oraz elektryczne silniki manewrowe do korekty orbity na której się znajdują.

Źródło: Twitter

Gadżeciarz. entuzjasta technologii, inżynier i redaktor naczelny serwisu Musk Industries. Zafascynowany rozwojem technologii i eksploracją kosmosu. Po doświadczeniu lotu w stanie nieważkości ma nowy cel: lot suborbitalny lub orbitalny.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *