Vector Space Systems ogłasza starty z Cape Canaveral
Jak ogłosiła agencja Space Florida, w najbliższych dniach firma Vector Space Systems, start-up z siedzibą w Arizonie, ma ogłosić plany wystrzeliwania rakiet orbitalnych z Cape Canaveral na Florydzie. Starty mają odbywać się z platformy startowej LC-46. W sobotę na tej właśnie platformie firma planuje umieścić rakietę Vector-R, która następnie znajdzie się na wystawie w kompleksie dla zwiedzających Centrum Kosmicznego im. Kennedy’ego.
Vector Space Systems to firma która powstała rok temu po przejęciu innej firmy, Garvey Spacecraft Corporation, która pracowała nad rozwojem rakiet suborbitalnych. W ramach transakcji John Garvey, założyciel i dyrektor wykonawczy przejmowanej firmy, został dyrektorem technicznym w Vector. Firma ma dwa długofalowe cele. Pierwszy z nich to stworzenie rakiet pozwalających tanio wynosić niewielkie ładunki na orbitę, drugi to produkcja małych satelitów, które klienci mogliby łatwo dostosowywać do swoich potrzeb za pomocą oprogramowania. Docelowo ma to sprawić by klienci stali się “developerami aplikacji kosmicznych” i nie musieli zajmować się testowaniem sprzętu czy przygotowaniami do startu, co jest obecnie drogą i czasochłonną częścią prac nad każdym, nawet niewielkim, satelitą.
Firma planuje zbudowanie dwóch rakiet. Pierwsza z nich to Vector-R (Vector Rapid), rakieta dwustopniowa o długości 12 metrów, która będzie w stanie umieścić do 60 kg ładunku na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO). Starty mają się odbywać z kompleksu startowego PSCA na Alasce (na orbity polarne i heliosynchroniczne) oraz z Cape Canaveral (na orbity o niskiej inklinacji). Ma być możliwe użycie dodatkowego stopnia rakiety, zwiększającego jej osiągi. Co ciekawe, będzie można skorzystać z jego wersji z napędem jonowym, generującym ciąg rzędu 1 miliniutona. Głównymi założeniami przy projektowaniu rakiety były mobilność, oraz krótki czas i niewielkie zasoby potrzebne do startu. Vector-R ma być gotowy do lotów komercyjnych w 2018 roku.
Kolejna rakieta to Vector-H (Vector Heavy). Będzie to w praktyce większa wersja rakiety Vector-R i będzie potrafiła wynieść ok. 110 kg na orbitę. Tak jak Vector-R, ma również mieć możliwość lotu z trzecim stopniem, ale wyłącznie z napędem jonowym. Obydwie rakiety będą wykorzystywały silniki oparte na ciśnieniu (bez turbopomp) z chłodzeniem ablacyjnym, kadłuby z włókna węglowego, a także propylen i ciekły tlen jako paliwo. Będą one wystrzeliwane z tych samych mobilnych platform startowych. Pierwszy start rakiety Vector-H zaplanowany jest na połowę 2019 roku. Jak powiedział dyrektor wykonawczy Vector Space Systems, Jim Cantrell, firma ma już kontrakty na ponad 100 startów swoich rakiet.
Vector Space Systems nie jest jedyną firmą która chce skorzystać na coraz większym zapotrzebowaniu na usługi wynoszenia na orbitę małych satelitów, wynikającym z postępującej miniaturyzacji. Firma Rocket Lab zamierza wystrzelić swoją rakietę Electron już w tym roku, a Virgin Orbit (dawniej część Virgin Galactic) przygotowuje rakietę Launcher One, która ma startować spod samolotu. Należy mieć nadzieję, że rosnąca konkurencja w sektorze wynoszenia na orbitę małych ładunków pozwoli na upowszechnienie dostępu do przestrzeni kosmicznej.
Źródła: Florida Today, Florydziak.com, PR Newswire, Vector Space Systems




Najnowsze komentarze